Wybór obrączek ślubnych potrafi wzbudzać najwięcej emocji. To symbol, który zostaje z nami
na całe życie, dlatego każda para chce, aby był idealny. Choć przez lata standardem było wybieranie identycznego kompletu, dziś jednak w mniejszości, ale coraz częściej spotykamy
narzeczonych, którzy decydują się na dwa różne modele obrączek.
Powodów jest wiele – od indywidualnych upodobań, przez wygodę noszenia,
aż po osobiste skojarzenia, które sprawiają, że jeden wzór „czujemy”
bardziej niż drugi. I choć nadal większość klientów stawia na komplet,
coraz więcej par odkrywa, że różne obrączki wcale nie odbierają
symboliki, a wręcz przeciwnie – podkreślają wyjątkowość ich relacji.
Dlaczego narzeczeni wybierają różne obrączki?
Różne preferencje kolorystyczne. To najczęstszy powód. Jedna osoba kocha
klasyczne żółte złoto, druga od lat nosi wyłącznie białe złoto i nie
wyobraża sobie innego koloru biżuterii. Rozwiązanie? Dobieramy modele w
różnych kolorach, ale z elementem łączącym, np. taką samą szerokością,
próbą złota lub wykończeniem powierzchni.
Wygoda i dopasowanie do dłoni
Zdarza się, że jedna obrączka „leży idealnie”, a druga po prostu nie.
Kształt palców, preferowana szerokość, wysokość profilu czy nawet waga
złota mogą sprawić, że narzeczonym wygodnie jest w zupełnie innych
modelach. Każdy z nas nosi swoją historię. Zdarza się, że dany wzór
budzi pozytywne lub negatywne skojarzenia. Jedna z obrączek może
przypominać inną biżuterię z ważnym wspomnieniem, a inny model z kolei
po prostu „nie układa się” na palcu – i to wystarczy, aby poszukać
czegoś bardziej zgodnego z intuicją.
Czasem narzeczeni chcą po prostu wyrazić swoją indywidualność. Tak jak
różnią się charakterami, stylami czy pasjami – tak mogą różnić się
obrączkami.
Przykład pary, która wybrała dwa różne modele złotych obrączek
Niedawno odwiedziła nas para narzeczonych, która od początku wiedziała,
że wybór identycznego kompletu będzie dużym wyzwaniem. Oboje preferowali
obraczki klasyczne. Ona wybrała obrączkę o profilu płaskim z delikatym
brylantem. On zdecydowanie wolał obrączkę z fazowaniem – żółte złoto,
połysk, nieco szerszą.
Obrączki te nie miały inne profile. Nie walczyli ze sobą o kompromis –
postawili na różnorodność, która ich łączy. Aby jednak zachować pewien
element wspólny, dobraliśmy w obu obrączkach tę samą próbę złota oraz
styl graweru wewnętrznego i ten sam kolor złota. Efekt? Dwa różne
modele, jedno piękne przesłanie.
Jeśli narzeczeni mają różne preferencje, zawsze szukamy sposobu, by:
dobrać subtelne elementy wspólne (próba, wykończenie, szerokość,
grawer), dopasować modele do stylu życia i komfortu noszenia, stworzyć
projekt indywidualny, który połączy dwa światy.
Zawsze doradzimy, podpowiemy i pomożemy znaleźć idealne rozwiązanie –
niezależnie od tego, czy wybieracie identyczne obrączki, czy zupełnie
różne




